Jest to metoda stworzona przez dr Bradleya Nelsona w USA ok 30 lat temu. Aktualnie jest znana w osiemdziesięciu krajach, gdzie pracuje ponad 12.000 terapeutów. W Polsce pojawiła się kilka lat temu.
Jest ona powiązana z fizyką kwantową, totalną biologią oraz tradycyjną medycyną chińską. Wg niej 80 % dolegliwości fizycznych i psychicznych wynika z blokad energetycznych w ciele. Wszystkie nasze traumy życiowe oraz trudne doświadczenia skutkują bowiem zablokowaniem emocji w organach w ciele. Emocja (po angielsku: emotion) jest ruchem energii w ciele i jako energetyczna kula - o wielkości cytryny, czy grejfpruta - blokuje się w narządach. To powoduje, że energia płynie w sposób zakłócony do organów z kanałów energetycznych (tzw. meridianów). Przez to nasze organy przestają się w naturalny sposób regenerować. Człowiek jest w stanie sam się uzdrowić, jeśli na trzech poziomach (ciało - umysł - dusza) jest całkowicie zrównoważony, ponieważ energia płynie w jego ciele z meridianów do organów w sposób płynny i narządy mają wtedy zdolność samouzdrowienia w ciągu 4-6 tygodni.
Emocje blokują się w organach najczęściej wtedy, gdy nie pozwalamy sobie na ich przeżycie, odwracamy się od nich i "zakopujemy je pod dywan", bo są dla nas niekomfortowe.
Najczęściej blokują się nasze własne emocje. Im człowiek starszy, tym więcej choruje, gdyż dźwiga na plecach duży "bagaż emocjonalny" z całego swojego życia.
Zdarza się jednak przejmować emocje od innych np. dziecko w łonie matki chłonie jak gąbka wszystkie emocje i gromadzony stres od swojej mamy, z którą jest połączone pępowiną.
z Dr Bradleyem Nelsonem (twórcą Kodu Emocji i Kodu Ciała)
z Dr Bradleyem Nelsonem (twórcą Kodu Emocji i Kodu Ciała)
EMOCJE RÓWNIEŻ DZIEDZICZYMY OD NASZYCH PRZODKÓW,
podobnie jak kolor włosów, oczu, choroby genetyczne, czy cechy charakteru. Na temat dziedziczenia traum od przodków prowadzi się badania naukowe. W Polsce pamięcią komórkową i epigenetyką zajmuje się profesor Jadwiga Jośko-Ochojska (kierownik katedry Medycyny i Epidemiologi Środowiskowej w Katowicach SUM), która dowodzi, że prócz genów dziedziczymy poza genowo pamięć o lęku, zaburzenia psychiczne, choroby somatyczne. Przeżycia przodków pozostawiają w nas ślady w kilku pokoleniach. Stres pourazowy przechodzi na dalsze pokolenia u osób, które tego nie przeżyły i nie wiedzą, skąd się u nich biorą lęki i fobie. Zatem na świat nie przychodzimy jako tabula rasa, czyli niezapisana niczym biała kartka, ale już z bagażem emocjonalnym dziedziczonym od przodków oraz przejętym od naszej mamy z życia płodowego.
Tradycyjna Medycyna Chińska - mająca kilka tysięcy lat - przyporządkowuje emocje do organów. Wg niej w płucach mamy dużo smutku i żalu, w nerkach strach i lęk, a w wątrobie nienawiść i złość. Na tej samej zasadzie dr Nelson opracował tabelę sześćdziesięciu emocji, które umieścił w kolumnie A i B oraz w sześciu rzędach. Każdy rząd odpowiada jakiemuś organowi, w którym dana emocja się zablokowała. Oprócz standardowych emocji typu: strach, lęk, złość, bezwartościowość mamy tam mniej ewidentne emocje takie jak: niepewność tworzenia, nieodwzajemnioną miłość czy złamane serce. Emocje odczytujemy z tabeli za pomocą testu kinezjologicznego (mięśniowego), a następnie uwalniamy na kanale energetycznym. Test kinezjologiczny jest często stosowany przez fizjoterapeutów, czy osteopatów. W poprzednim stuleciu stosował go znany psychiatra i myśliciel duchowy dr David Hawkins, który za pomocą tego testu badał wibracje emocji i umieszczał je na swojej słynnej Piramidzie Emocji Hawkinsa. Medycyna chińska dużo mówi o dwunastu głównych kanałach energetycznych tzw. meridianach, którymi płynie energia do naszych organów. Już koreański naukowiec badał w latach sześćdziesiątych zeszłego stulecia system tych kanałów i stwierdził, że tworzą one pierwotny układ naczyniowy u człowieka, którym płynie życiodajna energia Qi mająca właściwości bioelektryczne, niczym płynny kryształ.
W Kodzie Emocji uwalniamy emocje na dwóch centralnych kanałach energetycznych. W akupunkturze również są nakłuwane miejsca czuciowe (akupunkturowe) na kanałach energetycznych, aby udrożnić przepływ energii w ciele w celu uzdrowienia.
Aby dotrzeć do zablokowanej emocji używamy testu kinezjologicznego oraz tabeli dr Nelsona, prowadząc dialog z podświadomością.
CZYM JEST PODŚWIADOMOŚĆ?
Jeśli spojrzymy na górę lodową, na samym wierzchołku wystającym nad wodą jest nasza świadomość, odpowiadająca za myślenie, analizowanie, uczenie się i komunikowanie. Wszystko co jest pod wodą tej góry lodowej jest podświadomością.
Tam znajdują się nasze wierzenia, przekonania, wspomnienia (również dziedziczone od przodków), wyobraźnia, intuicja. Podświadomość jest jak czarna skrzynka w samolocie, która ma zapisany cały nasz rejs od startu do lądowania, czyli od poczęcia do śmierci. To jest nasz wewnętrzny GPS, nasza intuicja i wewnętrzny głos, który podpowiada nam najlepsze rozwiązania. Jest jak stara piwnica z kredensem babuni, w którego szufladkach gromadzone są przez lata nasze wspomnienia, również te całkowicie wyparte z umysłu świadomego i "zakopane pod dywan". Wystarczy jednak, że w naszym życiu zdarzy się jakiś zapalnik (trigger), wówczas podświadomość wydobędzie z tej babcinej szufladki stare wspomnienie, które w jakiś sposób koreluje z tym zapalnikiem pod kątem zablokowanych emocji. Wtedy często pojawiają się dolegliwości w ciele, poprzez które podświadomość chce nam coś przekazać, że powinniśmy poszukać przyczyny naszych problemów.
Podczas sesji już na etapie wstępnej medytacji pacjent zaczyna płakać nie wiedząc czemu. Ale podświadomość już dokładnie wie, co będziemy za moment uwalniać, jakie zdarzenie wypłynie na światło dzienne.
Po sesji przyglądamy się snom, które wysyła właśnie podświadomość. Sny stają wtedy bardziej intensywne i symboliczne. Można je w prostu sposób zinterpretować. Nawiązują często do uwalnianych traum bądź pokazują inne zdarzenia z życia, które należy uwolnić.
CZYM JEST MUR WOKÓŁ SERCA?
Serce to nie tylko mięsień pompujący krew, ale to nasz drugi mózg składający się z czterdziestu tysięcy neuronów czuciowych. Badania serca pod tym kątem prowadził dr Andrew Armour (wydał książkę "Neurokardiologia" w 1991 r.), a w 1995 r. inny naukowiec dr Ming He-Huang z Akademii Medycznej w Harvardzie odkrył, że neurony te są identyczne z komórkami, które znajdują się w mózgu.
W Kodzie Emocji ważne miejsce zajmuje tzw. mur wokół serca, który nasza podświadomość buduje w przestrzeni serca i płuc z zablokowanych emocji, warstwa po warstwie. Robi to po to, aby nas chronić podczas przeżywania trudnych doświadczeń. Abyśmy dali radę przejść przez wszelkie trudności. Mur ten staje się często pancerzem, który odgradza nas od radości, miłości, pełni życia. Powoduje choroby serca, płuc, zaciski w głowie, szyi, barkach, migreny. Można to porównać do parasola ochronnego, który rozkładamy, gdy pada deszcz i który ma nas przed tym deszczem ochronić. Ale gdy wychodzi słońce, parasol nie jest nam już potrzebny.
Bardzo ważne jest pozbycie się tego muru, aby uwolnić się od dolegliwości fizycznych w obszarze serca, płuc, piersi, przywrócić sobie radość z życia. Mur jest bowiem często przyczyną depresji.
CZYM JEST KOD CIAŁA?
Kod Ciała jest poszerzeniem Kodu Emocji. Wychodzi z założenia, że organizm jest w stanie sam się uzdrowić, jeśli tylko będzie miał ku temu sprzyjające warunki. Nasze ciało dokładnie wie, co jest nie tak i czego potrzebuje, by odzyskać zdrowie. Kod Ciała to metoda na "odkodowanie" potrzeb organizmu, aby przywrócić mu zdrowie fizyczne i emocjonalne. Podświadomość dokładnie wie jakie jest zaburzenie Twojej równowagi. Wskaże jakiego składnika odżywczego potrzebujesz, aby uporać się z dolegliwościami, z którymi się zmagasz. Pokaże również, czy przyczyną problemów są patogeny (pasożyty, grzyby, pleśnie, wirusy, bakterie), czy może alergie / nietolerancje. Dostaniemy odpowiedź na pytanie, co jest przyczyną naszej choroby, problemu. Może to być zablokowana czakra lub meridian. Z łatwością dowiemy się, jeśli jest problem w układzie kostnym, która konkretnie kość jest w nierównowadze. Kod Ciała podchodzi bardzo holistycznie do człowieka. Funkcjonujemy bowiem na zasadzie naczyń połączonych, gdzie jedno wynika z drugie. Wg Dr Nelsona wszystko może być przyczyną wszystkiego. Podczas pracy z Kodem Ciała możesz dowiedzieć się, że Twój wieloletni problem ze szczęką wynika z nierównowagi nerki i poprzez uwolnienie blokad w nerce, uzdrowi się zarówno nerka jak i szczęka. Podświadomość w cudowny sposób poprowadzi nas przez labirynt Twojego ciała, pokazując, gdzie leży problem i jak odzyskać równowagę, by powrócić do zdrowia.
Osobiście jestem od lat zafascynowana zarówno Kodem Emocji jak i Kodem Ciała. W większości problemów zdrowotnych radzę sobie sama i cieszę się, że mogę pomagać też innym. Dzięki stosowaniu obu metod moje zdrowie mocno się poprawiło w ostatnich latach i wykonując tzw. screening całego organizmu w placówce medycznej, usłyszałam od lekarza, że jest zdumiony tym, że moje organy wyglądają "jak u noworodka" porównując je z obrazem medycznym sprzed kilku lat. Torbiele w narządach zniknęły, po wieloletnim atopowym zapaleniu skóry nie pozostało nawet śladu. Od kilku lat nie zmagam się już z migrenami.